2020-06-10
2020-06-10
Katarzyna Woźniak

Myślenie instytucją

W pierwszym roku dyrekcji Jana Klaty w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie – zupełnym przypadkiem – uczestniczyłam w rozmowie kilku profesorów filozofii z teatrologami, którzy zastanawiali się, kto z tej, budzącej w Krakowie wiele emocji, konfrontacji wyjdzie obronną ręką: Klata czy Instytucja. Spekulacje uciął teatrolog, stwierdzając, że owa Instytucja zdaje się przystrzygła już trochę Klacie widzialny znak jego nieprzystawania do mieszczańskiej rzeczywistości – przerzedzonego irokeza – co na początku wojny przechylało szalę na korzyść Instytucji. Finał tej batalii rozegrał się w 2017 roku, przy okazji konkursu na dyrektora Starego Teatru, w którym to może nie tyle sama instytucja Starego Teatru, ile władza, od której tak ten, jak inne finansowane ze środków publicznych polskie teatry są uzależnione, definitywnie Klacie ów symboliczny znak rozpoznawczy zgoliła.

Instytucja jako sposób interpretacji zjawisk jest motywem przewodnim książki Moniki Kwaśniewskiej Między hierarchią a anarchią. Teatr – instytucja – krytyka, która ukazała się w serii „Teatr. Konstelacje” nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w 2019 roku.

Różnego rodzaju teksty zebrane w książce (od recenzji, przez eseje i teksty naukowe, po rozmowy), choć ukazały się wcześniej na łamach „Didaskaliów. Gazety Teatralnej” i mimo wyrażonych we wstępie obaw autorki, czy tworzą spójną całość (część tekstów jest przez nią klasyfikowana wprost jako teksty z zakresu „tradycyjnej krytyki teatralnej” [s. 12]), układają się jednak w ciekawą – nomen omen – konstelację, która przekonująco oddaje złożoność tego, czym może być krytyka instytucjonalna.

Krytykę instytucjonalną definiuje autorka szeroko, za Patrycją Sikorą, jako

nurt w sztuce współczesnej powstały w Ameryce Północnej i Południowej oraz Europie w latach sześćdziesiątych XX wieku jako reakcja na modernistyczny paradygmat instytucji kultury, funkcji sztuki i roli artysty. […] W znaczeniu węższym [krytyka instytucjonalna] oznacza takie działanie artystyczne, które za swój przedmiot obiera instytucje działające w polu sztuki […] oraz rynek sztuki wraz z ekonomicznymi mechanizmami warunkującymi produkcje artystyczną i jej dystrybucję […]. W szerszym znaczeniu – „instytucja” oznaczać będzie pole sztuki wraz ze zwyczajami i pojęciami je określającymi. […] [Z czasem] pole to uległo poszerzeniu o rolę artysty oraz przestrzeń samego dyskursu sztuki. […] Cechą wspólną z zakresu krytyki instytucjonalnej jest to, że u jej podstaw leży chęć walki, sprzeciwu, dyskusji i negocjacji z instytucją, stanowiącą wyraz lub reprezentację grupy trzymającej władzę1.

Książka podzielona jest na cztery części: pierwsza poświęcona jest Teatrowi Dramatycznemu w Wałbrzychu, druga Staremu Teatrowi im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, trzecia festiwalom teatralnym: Boskiej Komedii w Krakowie, szczecińskiemu Kontrapunktowi i lubelskim Konfrontacjom Teatralnym, a czwarta zjawiskom alternatywnym, prezentowanym jako poszukiwanie wyjścia poza „klasyczne hierarchie instytucjonalne i modele produkcji” [s. 22]. Choć autorka nie poprzedza poszczególnych części ogólnym wprowadzeniem ani nie traktuje swoich wcześniejszych tekstów jak zapisków, na podstawie których – po latach i z perspektywy czasu – można zbudować pogłębioną i uporządkowaną, całościową wizję opisywanego zjawiska, to trudno z tego uczynić zarzut pod jej adresem. Wręcz przeciwnie. Tego rodzaju „rozproszona struktura”, przy dobrze skrojonym wstępie i wyraźnie zarysowanej perspektywie badawczej, stymuluje myślenie i zachęca do stawiania własnych pytań, choćby o relacje w zespołach teatralnych w obliczu wyzwań, jakim instytucje muszą sprostać w obliczu pandemii (Aktor w klinczu relacji folwarcznych).

Różnorodność analizowanych instytucji (od teatru do festiwalu) pozwala dobrze uwypuklić kwestię mocno obecną w dyskursie naukowym i publicystycznym, zwłaszcza w reakcji na zmiany w instytucjach kultury po 2015 roku, mianowicie, że ramy instytucjonalne działalności kulturalnej nie są przezroczyste, a instytucja – zwłaszcza publiczna – jest opresyjna. Nie można zatem, zdaje się nam przypominać autorka, myśleć o teatrze nie problematyzując instytucjonalnego środowiska działalności twórców.

Kwaśniewskiej myślenie instytucją jest niezwykle bogate, wieloaspektowe, a przede wszystkim przelane na papier przyjaznym dla czytelnika językiem, co czyni przyjemną lekturę tej przeszło trzystustronicowej książki.

O autorce

 

Monika Kwaśniewska: Między hierarchią a anarchią. Teatr – instytucja – krytyka, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2019.

  • 1. Patrycja Sikora: Krytyka instytucjonalna w Polsce w latach 2000–2010, BWA Wrocław – Galeria Sztuki Współczesnej, Wrocław 2015, s. 54–57, cyt. [za:] Monika Kwaśniewska: Między hierarchią a anarchią. Teatr – instytucja – krytyka, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2019, s. 11–12.