2020-06-10
2020-06-15
Paulina Skorupska

Teatr Ósmego Dnia: sztuka–rewolucja–instytucja

„Pisanie” o Teatrze Ósmego Dnia jest trochę onieśmielające, bo to przecież pisanie o legendzie teatru, kontrkultury i opozycji. Trudno uniknąć automatycznego przywołania z pamięci wielokrotnie przez lata czytanych i słyszanych definiujących go fraz: najważniejszy teatr alternatywny, najważniejszy przedstawiciel ruchu teatru studenckiego, zespół-legenda, najsłynniejsza grupa teatralna lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, symbol teatru zaangażowanego. I przymiotników: niezależny, buntowniczy, radykalny, offowy, bezkompromisowy, pokoleniowy, anarchistyczny, rewolucyjny, wspólnotowy, polityczny. Zaraz za nimi pojawiają się nazwiska, bez których historii Teatru Ósmego Dnia nie da się opowiedzieć: Tomasz Szymański (pierwszy dyrektor i reżyser), Stanisław Barańczak (autor i kierownik literacki), Zbigniew Osiński (reżyser Warszawianki z 1967 roku), Lech Raczak (współzałożyciel, wieloletni lider i reżyser), Ewa Wójciak (aktorka, autorka tekstów i manifestów, przez kilka lat dyrektorka) czy wreszcie Jerzy Grotowski – mistrz, z którego dorobkiem twórcy Ósemek od końca lat sześćdziesiątych pozostawali w dialogu – zafascynowani, polemiczni, często krytyczni.

Nie pisze się też o Teatrze Ósmego Dnia bez wspominania historycznych przedstawień: Wprowadzenie do… (1970), Jednym tchem (1971), Musimy poprzestać na tym, co tu nazywano rajem na ziemi…? (1975), Przecena dla wszystkich (1977), Ach, jakże godnie żyliśmy (1979), Więcej niż jedno życie (1981), Piołun (1985). Nie da się opowiedzieć tej historii bez kontekstu roku 1968, bez lat siedemdziesiątych, bez stanu wojennego, bez zakazu grania w latach osiemdziesiątych, bez emigracji, która na kilka lat rozdzieliła zespół, bez wyjazdu na Zachód i przyjazdu do Polski ze Wschodu w ramach wędrownego europejskiego festiwalu Mir Caravane ’89. A w końcu bez wspomnienia o tym, że powrót zespołu na stałe do Polski nastąpił w 1990 roku na zaproszenie premiera Tadeusza Mazowieckiego i minister kultury Izabeli Cywińskiej.

Myśląc natomiast o Teatrze Ósmego Dnia jako instytucji kultury, nie można pominąć grupy teatralnej, która ją stworzyła, oraz historii i idei, z których ta grupa wyrosła. Z nich bezpośrednio wynika bowiem oryginalność instytucji, manifestująca się również w jej wymykaniu się definicjom i przyjętym, w podobnych ośrodkach, zasadom funkcjonowania. Mimo że Teatr Ósmego Dnia jest miejską instytucją kultury od prawie trzydziestu lat, to wciąż trudno jego dorobek ujmować w instytucjonalne ramy, a instytucjonalnym ramom trudno często pomieścić zakres aktywności jej twórców, a także: towarzyszącą im ideę niezależności i wiary w to, że można ją zachować w życiu i sztuce; jasno określony i chętnie ujawniany światopogląd współautorów programu; otwartą polityczność; a w końcu niechęć do uznawania władzy nad sobą.

W 1980 roku, podczas sympozjum Aktor Ewa Wójciak wygłosiła manifest, w którym pisała, że aktor: „winien być piewcą wolności. Winien być anarchistą, winien być czcicielem wolności, winien być bałwochwalcą wolności”1. Nosił on tytuł Powinność aktora. Ten sam aktor w latach dziewięćdziesiątych stał się etatowym pracownikiem miejskiej instytucji kultury. To zderzenie nie mogło nie doprowadzić w końcu do konieczności negocjowania granic i ujawnienia się konfliktów.

W 2010 roku w Poznaniu przekonanie o powinności twórców, w piśmie skierowanym do wiceprezydenta, wyraziła większość dyrektorów miejskich instytucji kultury, pisząc: „My niżej podpisani, identyfikujemy się ze stwierdzeniem, że kultura finansowana ze środków publicznych winna być apolityczna, bowiem jest adresowana do wszystkich odbiorców, niezależnie od ich poglądów”2. Sygnatariusze zaprzeczali, że wypowiedź ma związek z Ósemkami, twierdząc, że jest ona po prostu wyrazem ich przekonania o misji instytucji3, choć list pojawił się w czasie trwającego konfliktu Ewy Wójciak (ówczesnej dyrektorki Teatru Ósmego Dnia) z wiceprezydentem miasta.

Jeżeli programowanie działań artystycznych dla „wszystkich odbiorców, niezależnie od ich poglądów” rozumieć jako szukanie obiektywizmu i środka, to Teatr Ósmego Dnia na pewno nigdy nie był zainteresowany taką perspektywą. W tym sensie instytucjonalność zawsze mu ciążyła. Wiązała się z wypełnianiem obowiązków wobec organizatora, który jednak z zasady jest polityczny (a którego polityczność rzadko korespondowała ze światopoglądem twórców) i wobec dyktowanego przez większość wyobrażenia na temat misji instytucji kultury.

Trudno też ustawić Teatr Ósmego Dnia w jednym szeregu z innymi instytucjami, również dlatego, że stosunkowo rzadko utrzymywał z nimi związki – zarówno w zakresie formalnej współpracy, jak i relacji środowiskowych. Wokół Ósemek widać przede wszystkim artystów offowych, przedstawicieli organizacji pozarządowych, badaczy i działaczy społecznych, ludzi aktywnie uczestniczących w życiu społeczno-politycznym. Nie jest to środowisko przede wszystkim artystyczne, jakie zwykliśmy najbardziej kojarzyć z instytucjami kultury, ale właśnie aktywistyczne.

To usytuowanie Teatru Ósmego Dnia widać było wyraźnie w tematach i przebiegu obchodów kolejnych jubileuszy. Czterdziestopięciolecie teatru odbyło się w Domu Spotkań z Historią w Warszawie pod nazwą Więcej niż teatr, zaczerpniętą z tytułu książki Aldony Jawłowskiej z 1988 roku. Autorka przyglądała się w niej zespołom, których działalność oscyluje na pograniczu aktywności społecznej i artystycznej. „To więcej niż ruch i więcej niż teatr”4 – pisała o grupach studenckich lat siedemdziesiątych XX wieku, w tym również o Teatrze Ósmego Dnia, który wskazane przez Jawłowską pogranicze do dzisiaj eksploruje. Pięćdziesiąte piąte urodziny Ósemki obchodziły pod nazwą Więcej niż jedno życie, odnoszącą się oczywiście do legendarnego przedstawienia, ale też metaforycznie mogącą opisać wielość etapów, form i obszarów działalności twórców teatru. Do wspólnego świętowania jubileuszu zaproszeni zostali artyści i teatry alternatywne, z którymi od lat Ósemki współdzielą przestrzeń: Janusz Stolarski, Teatr Krzyk z Maszewa, Teatr Biuro Podróży, Teatr Porywacze Ciał, Teatr Usta Usta Republika, i grupa Circus Ferus.

Okrągły jubileusz pięćdziesięciolecia obchodzono natomiast pod hasłem Pod prąd w symbolicznym miejscu – na Placu Wolności w Poznaniu. Trwająca jeden wieczór akcja nosiła tytuł Manifestacja, a poza działaniami teatralnymi, specjalnie na tę okazję stworzone zostały m.in. projekcja Ostatnie pożegnanie Rafała Jakubowicza, autora zaangażowanych prac wizualnych, podejmująca temat poznańskich czyścicieli kamienic, oraz happening Pracownicy przeciw wyzyskowi sektora kultury zorganizowany przez grupę anarchistów ze skłotu Rozbrat. Wydarzeniu towarzyszyły dwie debaty o znamiennych tytułach: Polityczne sedno sztuki oraz Sztuka-rewolucja-miasto.

Zastanawiając się, jak ideowa proweniencja Teatru Ósmego Dnia i jego artystyczna droga wpłynęły na kształt instytucji kultury, można wskazać wyraźne zbieżności między postawą twórczą i społeczną członków grupy teatralnej (tworzonej od 1993 roku do dziś przez Ewę Wójciak, Adama Borowskiego, Tadeusza Janiszewskiego, Marcina Kęszyckiego i Jacka Chmaja) a profilem programowym Teatru Ósmego Dnia jako interdyscyplinarnego ośrodka istniejącego już dwadzieścia osiem lat. Przyglądając się jego repertuarowi, łatwo zauważyć, że historię instytucji można opisywać, używając tych samych przymiotników, które tak często służą określeniu spektaklowej działalności Ósemek.

Rewolucyjny

W cytowanym już wcześniej manifeście z 1980 roku Ewa Wójciak pisała: „Aktor jest rewolucjonistą i taka jest jego motywacja. Aktorem może być tylko człowiek, który urodził się buntownikiem”5. W 2014 roku, zapytana w wywiadzie o najważniejszy spektakl Teatru Ósmego Dnia, odpowiedziała: „Musimy poprzestać na tym, co tu nazwano rajem na ziemi?, o terroryzmie. To strasznie rozpalało naszą wyobraźnię: pracować nad rzeczywistością czy rzucać bomby?”6.

Jedno z najnowszych przedstawień Ósemek nosi tytuł Dzieci rewolucji. Plenerowe widowisko powstało we współpracy z grupą chorwackich studentów z Uniwersytetu Artystycznego w Osijeku, a zainspirowane zostało rewolucją 1917 roku i kolejnymi przewrotami ostatniego stulecia. To zainteresowanie zarówno artystyczną rewolucją, jak i polityczną ujawnia się w rozmowach z aktorami, manifestach, w większości przedstawień Ósemek, w tematach paneli dyskusyjnych organizowanych w Teatrze, a także w udziale członków zespołu w marszach i protestach ulicznych.

Spektakl „Dzieci rewolucji”, 2020, fot. Tomasz Ostrowski

W 2018 roku Teatr Ósmego Dnia, wspólnie z Galerią Miejską Arsenał, zrealizował interdyscyplinarny projekt „Warsztaty z rewolucji”. Inspiracją dla autorów były idee i wydarzenia maja 1968 roku – żądanie praw dla mniejszości i próby ich wywalczenia. W ramach projektu w Teatrze Ósmego Dnia odbyła się m.in. multimedialna wystawa Polski Maj unaoczniająca fakt, że obyczajowa rewolucja ominęła Polskę, a także debaty: Barykada otwiera drogę z udziałem Jerzego Illga, Jerzego Jarniewicza i Zbigniewa Hołdysa, którzy stawiali pytania o współczesne formy istnienia kontrkultury oraz Błaźnice. Kobiety kontrkultury teatralnej w Polsce z udziałem Erdmute Sobaszek, Jolanty Krukowskiej, Ewy Wójciak i autorki książki pod tym samym tytułem – Katarzyny Kułakowskiej.

Wśród działań performatywnych znalazła się m.in. przygotowana przez Ósemki wspólnie z łódzkim artystą Pawłem Hajnclem akcja uliczna Zabrania się zabraniać na Placu Wolności, podejmująca temat relacji między państwem a obywatelami tworzącymi ruchy społeczne, zakładającymi organizacje pozarządowe, korzystającymi z prawa do manifestacji i protestu. Zorganizowano również Koncerty Wolności – wydarzenia muzyczne, w ramach których aktorzy Ósemek do muzyki Michała Szturomskiego przeczytali fragmenty tekstów Władysława Brzozowskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Stanisława Witkiewicza. Janusz Stolarski natomiast zaproponował flash mob Szepty i Krzyki o rewolcie, której dokonują kobiety. Warsztaty z rewolucji były twórczym zadaniem pytania, w jaki sposób sztuka może dzisiaj być wykorzystywana jako narzędzie walki z odradzającymi się uprzedzeniami, nacjonalizmem i ksenofobią.

Buntowniczy i bezkompromisowy

Większość spektakli Teatru Ósmego Dnia rodzi się z buntu – przeciwko niepamięci i nietolerancji – Portiernia (2003), przeciwko dzikiej lustracji – Teczki (2006), przeciwko donosicielstwu – Do Władzy Wielkiej i Sprawiedliwej (2012), przeciwko symbolicznej przemocy władzy – Summit 2.0 (2014), przeciwko bezsensownym wojennym utratom – Czas Matek (2006), przeciwko ksenofobii i nadużyciom Kościoła katolickiego – Paragraf 196 KK (2017). Podobnie ze sprzeciwu wypływa większość tematów organizowanych przez Teatr debat – wobec dyskryminacji grup społecznych: kobiet, uchodźców, bezdomnych, lokalnych społeczności, mniejszości, więźniów.

„Zstąpienie do piekieł, czyli samospopielenie. Głos wołającego na puszczy”, spotkania z Ewą Zgrabczyńską, dyrektorką Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu, 2020, fot. Renata StolarskaZ buntem kojarzy się cały ruch teatru alternatywnego lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, i wyrastająca z niego, a trwająca do dziś historia Teatru Ósmego Dnia. Nie udało się go okiełznać nawet w momencie, gdy w 2014 roku Ewa Wójciak została odwołana przez prezydenta Poznania ze stanowiska dyrektorki naczelnej i artystycznej (w 2015 roku zastąpiła ją Małgorzata Grupińska-Bis).

Twórcy i przyjaciele Ósemek postanowili wówczas zorganizować trwający miesiąc Festiwal Okupacyjny. Niefinansowany i nieorganizowany przez Teatr Ósmego Dnia – instytucję, a jednocześnie odbywający się w niej i gromadzący popierających ją i jej program widzów, artystów, znajomych, naukowców, anarchistów i aktywistów. Festiwal był symbolicznym sprzeciwem wobec decyzji władz, a udział publiczności w debatach, spektaklach, performansach, spotkaniach i koncertach ujawnił skalę poparcia dla dotychczasowego profilu działalności Ósemek. Organizatorzy pisali:

Chcemy pokazać, że Teatr Ósmego Dnia jest miejscem, które należy do nas – ludzi kultury, sztuki, społeczników, mieszkańców zainteresowanych obecnością na mapie miasta instytucji, w której jest miejsce na niezależne, nieszablonowe, wolne działania, a także do artystów, naukowców, widzów, którzy przyjeżdżają tu od lat z innych miast Polski i świata, by tworzyć i prezentować swoją twórczość, uczestniczyć w debatach, spektaklach, koncertach i festiwalach7.

W Festiwalu wzięli udział m.in. Łukasz Surowiec, Szczepan Kopyt, Paweł Hajncel, Teatr Wiczy, Piotr Kuba Nowotny, Aleksandra Jakubczak, Krzysztof Szekalski i naukowcy, m.in. Maciej Duda, Beata Anna Polak, Tomasz Polak, Joanna Krakowska, Katarzyna Kuczyńska-Koschany.

Wydarzeniom artystycznym i wykładom towarzyszyły: II Ogólnopolska Konferencja Programowa Komisji Środowiskowej „Pracownicy sztuki” OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz debata Instytucje Kultury jako pole walki, czyli jak się organizować?. Rozmowy poświęcone zostały sytuacji artystów i ich relacjom z władzami, prawu pracy, społeczno-prawnym aspektom działalności instytucji kultury, a także cenzurze w sztuce, przeciwko której Ósemki protestowały kilka miesięcy wcześniej, po odwołaniu przez dyrektora festiwalu Malta spektaklu Golgota Picnic w reżyserii Rodriga Garcíi. Do tego tematu w ramach Festiwalu Okupacyjnego wróciła Joanna Krakowska, która przy pełnej widowni wygłosiła wykład Konformizm – analiza przypadków. Przeanalizowała w nim zdanie po zdaniu wywiad Spektakl uległości, jaki Marcin Kącki przeprowadził z Michałem Merczyńskim:

Czy można powiedzieć, że Michał Merczyński przyjął strategię Poloniusza z rozmowy z Hamletem o chmurze? Myślę, że można. W Golgocie Picnic zobaczył teatr krytyczny, zaprosił ją. Od kiedy ją odwołał, zobaczył w niej zarzewie wojny domowej, a kiedy współorganizował protest przeciwko odwołaniu, zobaczył w niej zaczyn do rozmowy. […] Hamlet: Czy widzisz waćpan tę chmurę z kształtu podobną do teatru? Merczyński: W rzeczy samej, istny teatr. Hamlet: Zdaje mi się, że jest podobniejsza do biskupa. Merczyński: Prawda, z boku podobniejsza do biskupa. Hamlet: Albo raczej do listu Obywateli Kultury. Merczyński: Bardzo podobna do listu Obywateli Kultury8.

Wykład odbył się w Teatrze Ósmego Dnia, jedno piętro nad siedzibą Fundacji Malta.

Wspólnotowy

Idea teatru jako wspólnoty rozwijana była w Teatrze Ósmego Dnia od początku lat siedemdziesiątych, gdy do grupy (od 1968 roku kierowanej przez Lecha Raczaka) dołączyły osoby, które do dziś tworzą zespół aktorski Ósemek: Ewa Wójciak, Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski i Marcin Kęszycki. Wspólnotowy model grupy zakładał, że jej członków łączy nie tylko praca artystyczna, ale również konsolidująca zespół idea odpowiedzialności za siebie nawzajem w życiu codziennym oraz w społeczności i społeczeństwie. Później ta potrzeba wspólnotowości znalazła odzwierciedlenie w podejmowanych przez zespół działaniach społeczno-artystycznych, we współpracy z grupami zagrożonymi wykluczeniem, w sposobie prowadzenia dialogu z odwiedzającą teatr publicznością.

Widowisko plenerowe „Ceglorz”, 2013, fot. Paulina SkorupskaW 2010 roku Ósemki zaczęły tworzyć widowiska plenerowe z udziałem lokalnych społeczności – Drugie Miasto (2010) – z mieszkańcami poddawanej gentryfikacji poznańskiej dzielnicy Śródka, Ceglorz (2013) – z pracownikami upadających Zakładów im. Hipolita Cegielskiego, Podwórko. Zgierska 38 (2013) – z mieszkańcami łódzkich Bałut – dzielnicy, na terenie której znajdowało się Litzmannstadt Ghetto. Kontrkulturowy gest wyjścia na ulicę w celu spotkania się z widzami w miejscach ich codziennego funkcjonowania został zradykalizowany poprzez realizację działań site-specific – przeznaczonych do zaistnienia w konkretnej przestrzeni, tworzonych z udziałem jej użytkowników i na podstawie ich doświadczeń i opowieści.

„Czy czeka nas prawdziwa demokracja?”, spotkanie z prof. Wiktorem Osiatyńskim, 2012, fot. Archiwum Teatru Ósmego DniaW siedzibie Teatru Ósmego Dnia od początku tworzy się przestrzeń gościnną dla rozmaitych grup społecznych, które w instytucjach kultury wciąż nieczęsto są reprezentowane. Mam na myśli choćby przygotowanie spektaklu z udziałem więźniów Osadzeni. Młyńska 1 (2011), a w kolejnych latach prezentowanie spektakli tworzonych w zakładach penitencjarnych całej Polski, w ramach organizowanego przez Areszt Śledczy w Poznaniu Ogólnopolskiego Konkursu Więziennej Twórczości Teatralnej. Pozostałe inicjatywy to: cykl spotkań z Wiktorem Osiatyńskim poświęconych jego kolejnym książkom o alkoholizmie, w których licznie uczestniczyli członkowie AA czy realizacja czytania performatywnego tekstu psychoterapeutki uzależnień Ewy Woydyłło Miłość nie wystarczy (2013) w reżyserii Adama Borowskiego, z grupą teatralną działającą przy Stowarzyszeniu Dom Trzeźwości w Poznaniu. Ponadto pokazy przedstawień z udziałem osób bezdomnych, a w 2019 roku premiera spektaklu o uzależnieniu Ciąg dalszy… w reżyserii Doroty Abbe z tekstem Kuby Kaprala w wykonaniu Grupy Teatralnej Wikingowie, której aktorami są mieszkańcy Ośrodka dla Bezdomnych w Szczepankowie. Przy Teatrze Ósmego Dnia działa również od 2019 roku prowadzony przez Marcina Kęszyckiego Teatr Łapaczy Snów tworzony przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną.

Praktyka wspólnotowości realizowana jest w Ósemkach również poprzez styl relacji z widzami i uczestnikami wydarzeń w praktyce codziennej – w funkcjonowaniu teatralnej kuchni jako miejsca, w którym w przerwach prób albo po zakończonych spotkaniach toczą się rozmowy czy kontynuowaniu rozmów z gośćmi przy wspólnej kolacji. Wokół Teatru Ósmego Dnia tworzy się sieć towarzyskich kontaktów, dzięki której część osób przychodzi do tej instytucji nie tylko ze względu na korespondujące z zainteresowaniami konkretne spektakle i spotkania, ale też w celach właśnie wspólnotowych – by się spotykać, rozmawiać, wymieniać myślami.

Offowy

Udział w ruchu teatru studenckiego, offowego/alternatywnego czyni do dziś Teatr Ósmego Dnia spadkobiercą tradycji artystycznej, której szczyt przypadł na lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX wieku. Widoczna jest ona zarówno w założeniach programowych, jak i estetyce przedstawień Ósemek, a wyrazistość tego dziedzictwa powoduje, że wciąż (mimo niemal trzydziestoletniej historii instytucjonalności teatru) chętnie umieszczamy go w kontekście działań offowych.

Istotną częścią programu Ósemek jest prezentacja przedstawień, a także dzielenie się przestrzenią na próby z zespołami, które z tej samej tradycji się wywodzą lub starają się ją kontynuować, dlatego wśród gości Teatru tak często pojawiały się lub pojawiają zespoły takie jak: Teatr Provisorium, Akademia Ruchu, Komuna Otwock, Teatr Węgajty, Teatr Kana, Teatr Realistyczny ze Skierniewic, Teatr Krzyk z Maszewa, Teatr Brama z Goleniowa, Teatr Art. 51 ze Zgierza, a także twórcy poznańscy: Janusz Stolarski, Porywacze Ciał, Teatr Biuro Podróży, Circus Ferus, Usta Usta Republika i wiele innych.

Od ośmiu lat Ósemki prowadzą również regularną działalność rezydencyjną, organizując konkurs Off: Premiery/Prezentacje adresowany do twórców sztuk performatywnych i wizualnych. Każdego roku proponują inne hasło przewodnie, w odniesieniu do którego młodzi artyści tworzą propozycje swoich scenariuszy, m.in. w 2013 roku tematem było zdanie Goi: „Gdy rozum śpi, budzą się demony”, w 2016 zagadnienie: „Świat na wirażu – zagrożenia ekologiczne, wojny, migracje, odradzające się nacjonalizmy, dyktatury… od czego kręci ci się w głowie?”, w 2017 punktem odniesienia stał się wiersz Stanisława Barańczaka Ci, którzy jedzą grzanki, będą jeść suchary, w 2018 – „Wściekłość – stulecie praw kobiet w Polsce”, a w 2020 – fragment przemowy noblowskiej Olgi Tokarczuk: „Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości. […] Pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to, co nie jest „ja”. […] Czułość jest głębokim przejęciem się drugim bytem, jego kruchością, niepowtarzalnością, jego nieodpornością na cierpienie i działanie czasu”.

W ramach projektu laureaci konkursu otrzymują grant na realizację swojego pomysłu, a także miejsce na próby, dostęp do zaplecza technicznego na czas realizacji premiery, wsparcie merytoryczne, techniczne, organizacyjne i promocyjne. Wśród dotychczasowych laureatów byli m.in. Agnieszka Wąsikowska, Helena Ganjalyan, Aleksandra Jakubczak i Krzysztof Szekalski, Kuba Kapral i Dominik Złotkowski, Rafał Urbacki i Witold Mrozek, Teatr Krzyk, Teatr Art.51, Magdalena Mellin, Kajetan Hajkowicz, Hubert Wińczyk.

Off: Premiery/Prezentacje 2017, spektakl „Spis Kobiet” Kolektywu Polka, fot. Ewelina PigułaDzięki temu projektowi Ósemki przyciągają nową publiczność, która pojawia się wraz młodymi twórcami, a jednocześnie pozostają ośrodkiem kultury alternatywnej konsekwentnie realizującym program korespondujący z ideowymi podstawami własnej twórczości artystycznej.

Prowadzą działalność instytucjonalną, poszerzając, a co jakiś czas rozsadzając ramy instytucji lub próbując redefiniować jej funkcje. Pozostają instytucją ideowo niepokorną, co jednych irytuje, bo wydaje się zagrażać pożądanemu kryterium powszechności kultury, innych elektryzuje dzięki intelektualnej bliskości przefiltrowanej oferty programowej.

Jest takie słynne zdjęcie z lat dziewięćdziesiątych autorstwa Joanny Helander, na którym poeta Ryszard Krynicki stoi na jeszcze niewyremontowanej klatce schodowej prowadzącej do Teatru Ósmego Dnia, na tle ścian zamalowanych przez graficiarzy, obok napisu: „Tu przychodzą same czubki”. I z takim kontekstem z estetyki i idei anarchistycznym, niepasującym do reprezentacyjnego budynku w centrum miasta, chyba do dziś kojarzy się Teatr Ósmego Dnia bardziej niż ze słowem „instytucja”.

O autorce